Palenie papierosów a choroby serca

palenie-papierosow-a-choroby-serca

Papierosy to wciąż dość popularna używka – palenie tytoniu, według najnowszych statystyk,  stanowi nałóg aż ¼ Polaków. To bardzo duża liczba, zwłaszcza jeśli zestawić ją z możliwymi konsekwencjami zatruwania organizmu nieraz przez kilkadziesiąt lat (niektórzy zaczynają palić na początku szkoły podstawowej). Wśród skutków palenia (także biernego) znajdują się choroby serca. Odstawienie papierosów wiąże się ze znacznym zmniejszeniem prawdopodobieństwa zachorowania na jedno z tych niebezpiecznych schorzeń.

Choroby serca u palaczy

Nałogowi palacze częściej niż inne osoby zapadają na choroby układu krążenia. Ten układ – tak samo zresztą jak oddechowy – jest bezpośrednio narażony na działanie zawartych w papierosach szkodliwych substancji i nikotyny. Nie oznacza to, że papierosy są bezpieczne dla pozostałych układów (mają wpływ, oczywiście negatywny, praktycznie na każdy). Podstawowym efektem wywoływanym przez nałogowe palenie jest miażdżyca – podstępna, bardzo szybko rozwijająca się choroba. Inne równie przykre i groźne konsekwencje to oczywiście nowotwory (płuc, oskrzeli, krtani i inne), obturacyjna choroba płuc, jak również możliwość zawału. Warto też wspomnieć o tym, że palacze bardziej niż inne osoby narażone są na problemy ze skórą, zębami, włosami i pamięcią.

Wpływ palenia papierosów na układ krążenia

Efektem zawartości nikotyny w papierosach jest znacznie szybsza akcja serca po wypaleniu już jednego papierosa (a są osoby wypalające dwie paczki dziennie). Odczuwalnie wzrasta też ciśnienie krwi. Nikotyna to jednak nie wszystko, co znaleźć można w dymie papierosowym i tym samym w płucach palaczy. Mnóstwo trujących substancji, wnikających podczas palenia do organizmu, powoduje zwężanie się naczyń wieńcowych poprzez przyspieszenie zachodzenia zmian typowych dla miażdżycy. W rezultacie krążenie staje się coraz mniej wydajne, układ krwionośny coraz gorzej transportuje krew bogatą w tlen i niezbędne substancje do serca. Może dojść nawet do całkowitego zamknięcia światła jakiegoś ważnego naczynia krwionośnego – to jest często bezpośredni powód martwicy serca, czyli zawału.

Serce w niebezpieczeństwie

To jednak jeszcze nie wszystko. Zawał bywa też konsekwencją zaawansowanej choroby niedokrwiennej serca, która również wynika z systematycznego pozbawiania mięśnia sercowego tlenu i substancji odżywczych. Choroba rozwija się głównie u palaczy, którzy często narażają się na inne czynniki ryzyka, na przykład ciągły stres, brak ruchu, niezdrową dietę. Jest to jakby reakcja łańcuchowa: ktoś, kto pali, zatruwa swój organizm bardziej i bardziej, zaczyna więc szybciej się męczyć, łatwiej się stresuje, dlatego pali jeszcze więcej. Najprawdopodobniej jego dieta też pozostawia wiele do życzenia, a więc nie ma skąd czerpać przydatnych witamin oraz innych ważnych składników.

Rzuć palenie, póki jeszcze możesz

Nawet wiele lat palenia nie oznacza, że dla danej osoby nie ma już ratunku. Każdy jest inny, a rezygnacja z nałogu w krótkim czasie znacznie poprawia kondycję i oddala widmo zawału czy innych groźnych chorób. Organizm potrafi świetnie regenerować się i oczyszczać, dlatego też rzucenie palenia może stać się bardzo korzystnym krokiem, całkowicie odmieniającą przyszłość i zapewniającą jeszcze wiele lat zdrowia.

Powiązane wpisy